Na plaży telefon się smaży czyli jak chronić sprzęt nad morzem

2017-07-13
Sezon wakacyjny w pełni i z całą pewnością część z nas jako formę swojego wypoczynku wybierze wylegiwanie się nad morzem. Wszak plaża to raj dla wczasowiczów i… prawdziwe piekło dla smartfona. Podzespoły nagrzewają się od słońca, wszędobylski piasek dostaje się pod obudowę i rysuje ekran, a słona woda tylko czyha by zmoczyć i często bezpowrotnie zniszczyć sprzęt.

Ale cóż. Z komórką trudno się rozstać, tym bardziej, że smażąc się na leżaku gry mobilne czy surfowanie po internecie może urozmaicić nam czas. Nie ma co iść na żywioł, telefon trzeba jakoś zabezpieczyć. Dajmy mu chociaż szansę przetrwania tego… horroru.


Telefon do wora

Najlepsza opcja (poza pozostawieniem smartfona w domu) to schowanie go do wodoodpornej saszetki. Proste i niedrogie rozwiązanie, które nie ogranicza funkcjonalności naszego sprzętu, jednocześnie doskonale chroniąc go przed piaskiem i wodą. Możemy śmiało grać, sprawdzać serwisy społecznościowe czy robić zdjęcia. Niekiedy także pod wodą bo niektóre pokrowce tego typu są do tego przystosowane i mogą pochwalić się stosowną klasą szczelności.

Warto pamiętać o tym by przed użyciem etui sprawdzić czy aby na pewno dany egzemplarz jest wodoszczelny. Można to zrobić np. za pomocą kawałka karteczki. Umieszczamy ją wewnątrz akcesorium, a następnie zanurzamy całość w misce z wodą. Kartka sucha = nasz smartfon będzie bezpieczny.

Co więcej, niektóre torby są na tyle duże, że z łatwością zmieścimy do nich nie tylko telefon ale również portfel, klucze czy inne podręczne drobiazgi. W sam raz jeśli nie chcemy targać wszędzie plecaka czy torebki.


Puro Waterproof Bag

Etui do zamoczeń specjalnych

Jeśli saszetka nie jest dla nas zbyt wygodnym rozwiązaniem można zdecydować się na bardziej dopasowane wodoszczelne etui. Akcesorium, które swoim wyglądem przypomina zwyczajną obudowę jednak zostało zaprojektowane w taki sposób żeby żadna ciecz nie dostała się do środka. Wyposażony w szereg zaślepek i uszczelek pokrowiec, z którym bez problemu możemy pływać, nurkować czy uprawiać inne sporty wodne.

Jest to droższa opcja niżeli wspomniana już torba ale jeśli mamy zamiar korzystać z naszego drogocennego sprzętu pod wodą to raczej nie należy oszczędzać. Wszak zalany telefon może kosztować nas dużo więcej.

Catalyst Waterproof Case

Jeżeli jednak nie zamierzamy zabierać smartfona w takie ekstremalne warunki i szukamy tylko zabezpieczenia przed zachlapaniem to można wybrać tańszą, wodoodporną opcję.


Remax Journey Case

Pakiet minimum = Przylegające etui + niezbędne szkło hartowane

Kolejny wariant to całkowite minimum tego jak zabezpieczyć telefon wybierając się na plażę. Zestaw podstawowy czyli mocno przylegające do urządzenia etui oraz szło hartowane na cały ekran. Oba elementy to niezbędny pierwszy krok w nierównej walce ze złoczyńcą, którego lęka się nawet niezwykle wytrzymałe Gorilla Glass – piaskiem.

Poszukując odpowiedniego pokrowca warto zwrócić uwagę na kilka przydatnych cech, takich jak zakryte przyciski, delikatnie zachodzące na front smartfona krawędzie czy mniejsze wycięcia na porty. Dwa pierwsze zablokują drogą pod nakładkę wszelkiemu brudowi, ostatnia natomiast zmniejszy ryzyko przedostania się nieproszonych gości. Dobrym rozwiązaniem jest także obudowa z dodatkowymi zatyczkami np. na gniazdo słuchawek czy ładowania.

Baseus Simple Series

Z całą pewnością nie zaszkodzi również zamknięta konstrukcja, więc kolejną opcją jest tzw. wsuwka lub futerał typu bookcase. Jednak nawet w przypadku tego ostatniego ziarenko piasku może dostać się pod klapkę i porysować ekran. Dlatego szkło hartowane to absolutny mus. Nawet jeśli po wypadzie nad morze będzie wyglądało jak lodowisko po meczu hokeja, to zawsze niewielkim kosztem można je wymienić. Natomiast jeżeli zarysujemy wyświetlacz to robi się z tego większy i znacznie droższy problem.

Sprawa się rypła… smartfon w piachu...

Niestety stało się. Niezabezpieczony telefon wpadł nam z rąk i wylądował w piasku. Co w takiej sytuacji? Zdecydowanie nie powinniśmy bezmyślnie wycierać sprzętu tym co akurat będziemy mieli pod ręką (a już z całą pewnością nie czyścić w ten sposób ekranu). Najlepiej delikatnie „popukać” urządzenie starając się wytrząsnąć piach. Następnie należy je przedmuchać by pozbyć się pozostałych nieczystości. Po powrocie do domu warto zrobić to jeszcze raz, tylko, że teraz sprężonym powietrzem. Można też z wyczuciem wyczyścić smartfona szczoteczką (nawet taką do zębów) z miękkim włosiem.

Jeśli już powstały głębokie rysy to na ratunek przychodzą specjalne pasty regeneracyjne. Nie są one zbyt drogie, a za ich pomocą możemy wypełnić irytujące ubytki. Czy warto to robić? Cóż, opinie na ten temat są podzielone ale zawsze jest to kolejna możliwość poprawy wyglądu wyświetlacza przed jego przymusową wymianą.


To, którą z proponowanych form zabezpieczenia wybierzecie zależy od was i waszych preferencji. Jednak bez dwóch zdań warto zabezpieczyć swojego smartfona by móc bez przeszkód cieszyć się spokojnym i relaksującym wypoczynkiem.

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel